
GDZIE NATURA SPOTYKA HISTORIĘ
Świerklaniec to więcej niż mapa i adres. To 180 hektarów historii, które oddychają.
HISTORIA
Założony w XVII w. przez ród Henckel von Donnersmarck, później własność Tiele-Wincklerów — jednego z najpotężniejszych arystokratycznych rodów Europy.
PRZYRODA
180 hektarów parku krajobrazowego — starodrzewie, polany, leśne aleje i najstarsze drzewa w regionie.
STAW
Lustrzana tafla wody, którą przecinały niegdyś gondole. Dziś miejsce ciszy, spacerów i spotkań z naturą.
DZIEDZICTWO
Ślady Małego Wersalu, Mauzoleum Donnersmarcków i zabytkowa brama — świadectwo potęgi i piękna minionych epok.
Wybraliśmy Świerklaniec nie przez przypadek. Tu, w cieniu wiekowych dębów i nad taflą stawu, historia spotyka się z codziennością. To miejsce, które uczy ciszy — a w ciszy rodzi się siła.
W sercu parku, pośród 180 hektarów zieleni, tworzymy przestrzeń, gdzie dzieci uczą się odwagi na ścieżkach, którymi niegdyś spacerowali książęta. Gdzie weterani spotykają się z naturą, która leczy skryte rany. Gdzie każdy, kto przekroczy próg parku, czuje, że należy do czegoś większego — do dziedzictwa, do wspólnoty, do domu.
Poranny mróz na trawie. Szum liści w alei prowadzącej do stawu. Odległy dźwięk dzwonu z kościoła w Nakle Śląskim. I ten szczególny spokój, który zostaje w człowieku na długo po wyjściu z parku.
Świerklaniec to nie tylko tło dla naszych działań — to ich fundament. Tu odbywają się spacery historyczne, warsztaty przyrodnicze, zgrupowania i chwile wytchnienia dla tych, którzy służyli innym. To ziemia, która daje oparcie.
Mamy siedzibę w dawnej kajakowni nad stawem — niepozornym, drewniano‑murowanym budynku, który przez dekady był sercem wodnego życia parku. Powstał w czasach, gdy nad taflą stawu w Świerklańcu rozbrzmiewały głosy wioślarzy, a z przystani wypływały kajaki i łodzie spacerowe. To stąd mieszkańcy okolicznych miejscowości wyruszali na wodę — w niedzielne popołudnia, w wakacyjne poranki, w czasy, gdy park żył ruchem i śmiechem.
Z biegiem lat kajakownia zamilkła. Sprzęt zniknął, pomost zarósł, a budynek stał się cichym świadkiem przemian. My wracamy do tego miejsca z szacunkiem — odnawiamy je, oddajemy mu nowe życie i przywracamy jego dawną funkcję. Z kajakowni znów wypłyną kajaki, a wokół niej zbierze się społeczność, która tworzy Fundację.
To dla nas symboliczne: budujemy przyszłość tam, gdzie kiedyś biło serce parkowej aktywności. Pod tym samym dachem, nad tą samą wodą, w cieniu tych samych drzew.
Budynek powstał w ramach projektu „Budowa hangaru kajakowego wraz z przystanią kajakową w Gminie Świerklaniec", realizowanego przez Urząd Gminy Świerklaniec, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007–2013.
Nowy hangar otwarto uroczyście 21 sierpnia 2011 roku — wstęgę przecięli medalista olimpijski Tomasz Wylenżek oraz trzykrotny mistrz świata Marek Twardowski. Kilka miesięcy później, w grudniu 2011 roku, radni Gminy Świerklaniec nadali kajakowni imię Karola Piontka — zasłużonego dla lokalnego kajakarstwa patrona miejsca. W kolejnych sezonach z przystani ruszała wypożyczalnia kajaków, organizowano tu regaty o Puchar Wójta Gminy Świerklaniec, a sekcja kajakowa skupiała młodych zawodników z całej okolicy.
W tym samym budynku swoją siedzibę ma również Uczniowski Klub Sportowy „Świerklaniec" — z sekcją kajakową i windsurfingową, który przez lata skupiał dzieci i młodzież trenujące nad stawem. Dziś klub działa już w dużo mniejszym wymiarze — dawni zawodnicy dorośli, a nowych chętnych w ich miejsce pojawia się niewielu. Baner z grafikiem zajęć wciąż wisi na ścianie kajakowni, przypominając o czasach, gdy życie sportowe nad wodą tętniło pełną parą. Wierzymy, że wspólnie uda się tu znów przyciągnąć młodych — i przywrócić temu miejscu jego dawną energię.
NASZA SIEDZIBA
Historyczna kajakownia nad stawem w Świerklańcu — dawna przystań wodna parku, dziś dom Fundacji Świetlik. Miejsce spotkań, warsztatów i — już wkrótce — ponownie wypożyczalni kajaków.
JAK DOJECHAĆ
Świerklaniec leży w bezpośrednim sąsiedztwie Tarnowskich Gór — kilkanaście minut od centrum miasta. Park znajduje się w południowej części wsi, wzdłuż drogi prowadzącej do Nakła Śląskiego. Najbliższa stacja kolejowa: Świerklaniec (na linii Tarnowskie Góry – Nakło Śląskie).
ZOBACZ NA GOOGLE MAPS„Tu, gdzie drzewa pamiętają więcej niż ludzie, zaczynamy budować przyszłość.”